Artykuł z numeru:
Teatr Capitol we Wrocławiu, Teatr nie działa: Konrad Imiela; fot. BTW Photographers/Teatr Muzyczny Capitol
Czytaj dalej
teatr w książkach

Żywot Limanowskiego

Zbigniew Osiński, Ziemia – duch – Reduta: rzecz o Mieczysławie Limanowskim, słowo/obraz terytoria, Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego, Gdańsk – Warszawa 2020

okładka książki

Bez prac Zbigniewa Osińskiego nasza wiedza o znaczeniu Mieczysława Limanowskiego dla Reduty byłaby niepełna. O kluczowej roli Limana w wewnętrznym życiu tego teatru mówi kilka rozdziałów książki Osińskiego Pamięć Reduty. Osterwa, Limanowski, Grotowski (2003) – najważniejszej współczesnej monografii zespołu. Osiński w 1987 roku podał do druku korespondencję Limanowskiego z Juliuszem Osterwą. Wydane przez niego zbiory tekstów Limanowskiego o teatrze: Duchowość i maestria. Recenzje teatralne 1901-1940 (1992) oraz Był kiedyś teatr Dionizosa (1994) dowiodły, że był to jeden z najprzenikliwszych krytyków teatralnych pierwszej połowy XX wieku i podważyły krzywdzące opinie (teatralny dyletant i „niebezpieczny dziwak”), które ciążyły na nim od międzywojnia za sprawą Antoniego Słonimskiego.

Ziemia – Duch – Reduta. Rzecz o Mieczysławie Limanowskim podsumowuje te wieloletnie badania życia i twórczości Mieczysława Limanowskiego. Książka składa się z dwóch części. Część pierwsza, obramowana prologiem i epilogiem, zatytułowana Mieczysław Limanowski. Opowieść biograficzna ma formę rozbudowanego kalendarium, w którym autor na podstawie materiałów źródłowych (pozyskanych przede wszystkim dzięki kwerendom prasy międzywojennej) oraz świadectw zapośredniczonych (np. pamiętnik Bolesława Limanowskiego, ojca Mieczysława, wspomnienia Wandy Dynowskiej) dzień po dniu odtworzył życie i twórczość swojego bohatera. Nawiązał w ten sposób do tradycji polskiej biografistyki, reprezentowanej w rodzimej literaturze teatrologicznej przede wszystkim przez serię Żywoty, obmyśloną i zapoczątkowaną w latach siedemdziesiątych XX wieku przez Józefa Szczublewskiego. Ziemia – Duch – Reduta… jest monografią otwartą, której formułę wyznaczył Zbigniew Osiński w swoich poprzednich książkach o Reducie (Osiński, 2003) i Jerzym Grotowskim (Osiński, 2009). Forma monografii otwartej zakłada po pierwsze, jak pisał autor, „autokorekty i polemiki z samym sobą z wczoraj, a także z dzisiaj” (Osiński, 2009 za: Guderian-Czaplińska 2012); po drugie, jak podkreślała Ewa Guderian-Czaplińska w tekście o jego twórczości, zebranie w jednym tomie „kolejnych rozpraw i szkiców z pełną świadomością, że tematu niepodobna wyczerpać” (Guderian-Czaplińska, 2012). W Słowie wstępnym autor tomu zaznaczył, że mimo wydania jego książki można podjąć jeszcze wiele zadań badawczych dotyczących biografii Limanowskiego (s. 9). Cechy „monografii otwartej” odnajdziemy w drugiej części książki; jest to zaktualizowany i opublikowany pod nowym tytułem (Bractwo wtajemniczonych świeckich. Reduta w korespondencji Mieczysława Limanowskiego i Juliusza Osterwy) wstęp do zbioru listów założycieli Reduty. Poprzez przywołanie listów i wydarzeń z drugiej połowy lat czterdziestych XX wieku autor oświetla ostatnie lata życia i aktywności Mieczysława Limanowskiego, nieujęte w kalendarium części pierwszej. Jako prolog i epilog opublikowano teksty źródłowe: fragment z rękopisu Pamiętników Bolesława Limanowskiego charakteryzujący Mieczysława oraz tekst Limana Jak powstała Reduta przed trzynastu laty z 1933 roku, znany ze zbioru Był kiedyś teatr Dionizosa.

Wewnętrzna struktura tomu zorganizowana jest wokół referatu O istocie kultury, który Limanowski wygłosił na XIII Konferencji Oświatowej na Blichu pod Łowiczem w styczniu 1930 roku. Książkę otwiera motto zaczerpnięte z tego referatu, a w Słowie wstępnym autor podkreśla, że problemy i pytania, które zadał w nim Limanowski, nadal są aktualne. Osiński powrócił do tego tekstu w części chronologicznej, charakteryzując tę wypowiedź Limanowskiego jako jedną z najdojrzalszych w jego twórczości (s. 204-205). Referent przeciwstawił w nim kulturę pro gloria mundi kulturze pro gloria Dei, opowiadając się za kulturą tworzoną na chwałę Boga i podkreślając ważność pierwiastka duchowego w twórczości artystycznej (s. 207-208). Mieczysław Limanowski realizował tę ideę we własnej twórczości literackiej. Za przykład może służyć misterium Bóg się rodzi, a poruszenie wokół tej idei obrazuje opis polemiki wokół wystawienia go podczas pobytu w Rosji na przełomie 1916 i 1917 roku (s. 72-73). Był to także ważny aspekt jego spojrzenia na teatr i jego krytyki teatralnej. Poglądy te Zbigniew Osiński starannie zrekonstruował, opisując m.in. spór z Arnoldem Szyfmanem (s. 51-52) czy przywołując recenzje ze Złotych więzów Lucjana Rydla i Wesela Stanisława Wyspiańskiego, w których Liman ocenił działalność Juliusza Osterwy (s. 240-246).

W wyniku wybranej przez autora metody krytycznego zestawiania źródeł (listy, artykuły i wspomnienia Limanowskiego z różnych lat oraz wspomnienia innych osób) otrzymujemy pogłębiony obraz całych okresów biografii Limana (np. pobyt we Włoszech w 1907 roku i prowadzone tam badania, s. 35). Wykorzystane w książce materiały prasowe dotyczące działalności bohatera monografii w Warszawie i Wilnie pozwolą także dopełnić biografie innych postaci z jego kręgu (np. Wandy Osterwiny). Materiał ilustracyjny książki, starannie dobrany przez Katarzynę Osińską, przynosi między innymi reprodukcję wybranych stron z notatników Limanowskiego złożonych w jego archiwum w Muzeum Ziemi PAN w Warszawie. Zapiski zostały odcyfrowane w podpisie fotografii. Ma to niebagatelną wartość, ponieważ odczytanie odręcznego pisma Limanowskiego sprawia trudność nawet wytrawnym edytorom.

Zbigniew Osiński wyraźnie wyznaczył granice swojej pracy o Limanowskim (całość materiału biograficznego wykorzystał wcześniej w publikacji Mieczysław Limanowski (1876–1948). Kronika życia i twórczości, 1990). Ziemia – Duch – Reduta… zawiera przede wszystkim informacje o działalności Limana poza Redutą, dając wgląd w życie naukowe i kulturalne miast, z którymi bohater był związany – w szczególności zaś Wilna. Z książki wyłania się barwny portret wybitnego geologa, cenionego wykładowcy, a także poety. Współtworzą go licznie przywołane w książce relacje z jego odczytów oraz wspomnienia wychowanków i współpracowników. Szczególnie ciekawe pod tym względem jest wspomnienie Konstantego Steckiego, które oprócz postawy badawczej Limanowskiego plastycznie opisuje jego wygląd około roku 1907; dzięki czemu (przyzwyczajeni do pozbawionych kolorów fotografii) możemy zobaczyć go na nowo (s. 37-38).

Przez wiele lat swojej pracy naukowej Mieczysław Limanowski nie utracił zachwytu i ekscytacji twórczej. Jego postać może dzisiaj – w dobie parametryzacji nauki – stać się punktem odniesienia dla naukowców, tęskniących za możliwością bezinteresownego uprawiania swoich dyscyplin.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł